Marketing w Klubach z niższych lig.

Aktualizacja: 19 sie 2019

Wiele dyskusji o marketingu sportowym toczonych jest w Klubach sportowych z Ekstraklasy czy Pierwszej Ligi. Wszyscy przyglądamy się działaniom tych Klubów, realizowanym przez nie kampanią marketingowym oraz ich podejściem do ekspozycji sponsorów czy współpracy z mediami. Oceniamy te działania i mówimy co nam się podoba i co zasługuje na krytykę. Kluby te posiadają swoje odrębne działy marketingu, które tworzą strategię i pilnują jej realizacji. Co jednak z Klubami z niżach lig? Mam tutaj na myśli nawet nie drugą ligę ale trzecią. Przykładem takiego Klubu z "mojego podwórka" jest Bałtyk Gdynia. Klub, który obecnie walczy o awans do drugiej ligi i który jak się okazuje posiada kilku ciekawych sponsorów, między innymi Energę S.A. (Spółka Skarbu Państwa) czy Port Gdynia. Pierwsza firma rządzi się swoimi prawami i oczekuje od sponsorowanego wywiązania się z zaproponowanych świadczeń. Właśnie od tego chciałbym zacząć. Świadczenia. W Klubach z niższych lig rzadko zdarzą się że proponowane świadczenia marketingowe są wyważone. Za to często są nieadekwatne do kwot jakie zaproponował Sponsor. Wygląda to tak, że prezes takiego Klubu zaprasza na obiekt na którym mają być rozgrywane mecze Dyrektora Marketingu ze strony Sponsora i zaczyna się przedstawienie możliwości:

"tak proszę Pani/Pana możemy powiesić na tym stadionie tyle materiałów ile chcecie, oczywiście mogą być banery, balony, flagi w każdych ilościach". Sponsor po takim spotkaniu wychodzi zadowolony bo ma dużą reklamę za małą kwotę a Prezes Klubu także jest zadowolony bo "urobił" Sponsora i przypieczętował umowę. Niby zasada win- win działa ale niestety to ułomna interpretacja. Pomyślicie problem z głowy. Nic bardziej mylnego, problem zaczyna się bowiem kiedy przychodzi do realizacji umowy albo co lepsze pisania raportu. Klub w tym właśnie momencie orientuje się, że nie spełnił kilku kluczowych punktów umowy i Prezes zaczyna się łapać za głowę rozpoczynając jak ja to mówię rzeźbę: "tu coś dorobimy, tu coś powiesimy, tu coś spreparujemy i będzie dobrze". Moim zdaniem to podejście najgorsze z możliwych. Wróćmy jednak do realizacji umowy. Bałagan zaczyna się w momencie kiedy Klub nie posiada sprecyzowanej hierarchii ważności sponsorów. Przykład prosty mamy dwa podmioty wspierające Klub sponsor strategicznych i partner strategiczny których wkład finansowy różni się od siebie znacząco. Samo nazewnictwo strategiczny już budzi tutaj problem bo zdaniem tych podmiotów oboje są najważniejsi i ich reklama na obiekcie czy w innym przekazie prowadzonym przez Klub powinna zdecydowanie przeważać. W wielu przypadkach dzieje się jednak zupełnie inaczej. Ekspozycja reklamowa na obiekcie, koszulkach, materiałach drukowanych czy też na stronie internetowej przypomina bardziej kolorową choinkę niż uporządkowany ład. Od słowa do przykładów. Chojniczanka Chojnice to inny Klub z regionu pomorskiego ale występujący w drugiej lidze z aspiracjami na awans. Od dłuższego czasu występuje on w takich koszulkach, jak na grafice poniżej. Wszyscy wiemy, że podczas meczów piłkarskich ekspozycja Logotypów najlepiej widoczna jest na koszulkach więc każdy kto się do nas zgłosi dostanie miejsce


na koszulce bez względu a wniesiony wkład finansowy i najlepiej jak będzie z przodu. Takie działanie powoduje, że prezentacja sponsorów nie jest atrakcyjna i w przypadku współpracy z firmami, które wymagają raportowania działań marketingowych może powodować niepotrzebne komplikacje. Dobry przykład idzie z góry gdzie w Klubach z Ekstraklasy mamy w wielu przypadkach jasny przekaz: jeden sponsor z przodu koszulki, jeden na rękawku i ewentualnie jeden z tyłu koszulki pod numerem zawodnika. Kolejnym elementem jest Ekspozycja sponsorów na stadionie i tutaj pojawia się problem natury właścicielskiej bo wiele stadionów w niższych ligach nie jest własnością Klubów tylko miejskich lub gminnych ośrodków sportowych. Często na tych obiektach odbywają się też spotkania innych drużyn co sprawia, że ekspozycja materiałów reklamowych nie może być stała. Uważam jednak, że nad tym można zapanować i stworzyć schemat "wieszania" takich elementów wystroju tła. Unikając sytuacji gdzie banery powieszone są na zasadzie chybił trafił: "tutaj dwa banery sponsora a z drugiej strony kolejne dwa". Dojdą do tego jeszcze banery innych partnerów również wieszane bez ładu i składu i tworzy się wtedy zbędna kolorowa "mozaika" nie dająca atrakcyjnego efektu. Podsumowując zespoły z niższych lig a dokładniej władze tych klubów muszą zrozumieć, że marketing i wizerunek jest w dzisiejszych czasach bardzo ważnym elementem w sporcie i nie może być zaniedbywany. Szybsze zrozumienie tego tematu będzie owocowało w przyszłości kiedy przyjdzie tym drużyną występować w wyższych klasach rozgrywkowych. Wymagania bowiem za każdym razem idą w górą.



15 wyświetlenia
Sport Creative

Sport Creative to miejsce gdzie sport spotyka biznes.

Sport w dzisiejszych czasach stał się nie tylko widowiskiem wywołującym ogromne emocje i heroiczną walką o trofea, ale także produktem oferowanym przez kluby i organizacje sportowe walczące o sponsorów i klientów jakimi są kibice. Zachęcamy państwa do odwiedzin strony, na której znaleźć można ofertę współpracy Sport Creative oraz blog gdzie publikujemy różne ciekawe informacje z zakresu marketingu sportowego i nie tylko.

  • Sport Creative Facebook
  • Sport Creative Twitter
  • LinkedIn Ikona społeczna
  • Sport Creative Instagram
  • Sport Creative TikTok
  • Sport Creative YouTube

Sport Creative. Pomorskie, Gdańsk 2023